Istniejemy dlatego, że zostaliśmy powołani. Powołanie jest wcześniejsze niż życie.
Pan Bóg nas najpierw wybrał i powołał, a dopiero potem stworzył.
Powołani jesteśmy odwiecznie.
Każdy więc ma powołanie.
Ono jest zapisane w sercu Boga.
Bóg stwarzając nas na swój obraz i podobieństwo dał nam serce podobne do swojego.
W sercu każdego człowieka zapisane jest też powołanie, tak jak zapisane jest ono w sercu Boga.
Ale jak powołanie odczytać?
Co wziąć pod uwagę, aby dobrze zrozumieć do czego mnie Bóg powołuje?
Co rozważyć, aby poznać, jakiej formy życia pragnie dla mnie Bóg?
Prezentujemy tutaj materiały, które mogą pomóc w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, co jest moim powołaniem. Szczególnie chcemy wskazać tematy do refleksji dla tych, którzy zastanawiają się, czy ich drogą życia jest służba Bogu w kapłaństwie i życiu zakonnym. Chcemy też zwrócić uwagę na książki, które warto przeczytać, aby pewniej rozeznać swoje powołanie. Zamieszczamy też modlitwy o powołania, o rozeznanie powołania i za powołanych.
Philippe Madre, Boże wezwanie. Rozpoznawanie powołania, tł. K. Chodacki, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2006, s. 129-146.
W Chrystusie Bóg wzywa każdego człowieka, aby Mu służył, jednocześnie odkrywając w tym powołaniu Jego miłość. Tylko chrześcijanie wiedzą dzięki swej wierze, że ich powołanie bierze początek w Osobie Jezusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, ponieważ On oddał własne życie dla zbawienia wszystkich... i aby wszyscy poznali, że są wezwani przez Boga, odkrywając tym samym autentyczny sens swego życia na ziemi.
Pan za każdym razem powołuje inaczej, ponieważ sposób powołania jest związany z osobistą historią każdego z nas. Z drugiej strony istnieją pewne kryteria pomocne w rozeznawaniu i potwierdzeniu Bożego wezwania. Niemożliwe jest tutaj uzyskanie racjonalnego dowodu, gdyż poruszamy się w sferze wiary. Wspomniane kryteria są jednak cenne, spróbujemy je zatem teraz wskazać.
Pierwszym powołaniem człowieka, które jest punktem wyjścia dla wszystkich rodzajów powołań, jest powołanie do szczęścia. Pan Bóg pragnie, abyśmy przeżyli nasze życie w szczęściu, wewnętrznej wolności i miłości.
Josef Maureder SJ, Wybierz własną drogę, tł. U. Poprawska, WAM, Kraków 2008, s. 51-57.
Chcę cię tym listem sprowokować. Rzeczywiście, istnieje „więcej". „Więcej" jest bardziej radykalnym poszukiwaniem Boga i większym poświęceniem dla bliźnich. Od lat towarzyszę poszukującym młodym kobietom i mężczyznom w drodze zmierzającej do podjęcia przez nich życiowej decyzji. Najczęściej noszą oni w sercach wielką tęsknotę. Szukają pełniejszej odpowiedzi na Boże wezwanie.
Josef Maureder SJ, Wybierz własną drogę, tł. U. Poprawska, WAM, Kraków 2008, s. 33-38.
Na drodze podejmowania decyzji
Drogi Piotrze! Przed kilkoma dniami napisałeś do mnie osobisty list, w którym przedstawiasz swoją sytuację - konieczność podjęcia życiowej decyzji. Masz przed sobą rok dobrowolnej służby zastępczej. Chciałbyś również w tym czasie „uzyskać wreszcie jasność co do przyszłej życiowej drogi". Od kilku miesięcy szukałeś już odpowiedzi, czując pragnienie „świadomego rozwiązania tego problemu".